Szutrowe Safari

O marce / Aktualności / Szutrowe Safari
Szutrowe Safari
30.11.2017
Jest cicho. Wkoło spokój, słychać śpiew ptaków, gdzieś daleko w gęstwinie lasu upada drzewo. Blade, szutrowe drogi w Michigan niemal nie odcinają się od gęsto zasnutego chmurami na popielato nieba. Dźwięk silnika, w głębi horyzontu, powoli rozcina naturalną ciszę. Żwir strzela spod uniwersalnych opon samochodu. Chłodzony powietrzem, sześciocylindrowy bokser ryczy coraz głośniej, oddycha gwałtownie. Samochód kreśli łuk wokół zakrętu, ustawia się bokiem, gwałtownie prostuje i tnie dalej przed siebie. Za kierownicą siedzi Allan Thom, w swoich nieodłącznych okularach z aluminiowymi oprawkami. Z opuszczonym oknem, dźwiękami układającymi się na fali, w myśl efektu Dopplera. W ślad za nim rodzi się i umiera chmura kurzu. Ptaki milkną, pełne szacunku dla bestii. Tylko liście szepczą na bryzie. Las jest cichy. Spokojny.

Niemal pół wieku temu Allan Thom zasiadł na miejscu pasażera, wówczas dziesięcioletni. Jego ojciec prowadził, jadąc szutrami Północnej Dakoty, które znał jak własną kieszeń. Ten kurz. Ten dźwięk. Ta prędkość. To wszystko przyspieszało bicie serca młodego Allana i wrastało w jego skórę i kości. Wołanie żwirowych dróg. Zakurzony dreszcz emocji.

Cannondale Slate - Safari

Ojciec Allana był mechanikiem od zawsze, bo Allan nie pamiętał, by ojciec był kiedykolwiek kimś innym. Allan został mechanikiem, ale marzył, by być kierowcą rajdowym, wzdychając do tych dzikich i nieokiełznanych aut Grupy B, jak każdy maniak rajdów samochodowych w latach 80. Poszedł nawet do szkoły kierowców i ścigał się na torach z lodu w Minnesocie, jednak nie dociągnął tematu do końca i nie stawał na najważniejszych arenach motosportu. Prowadził swój warsztat, pracował przy rajdówkach i amatorsko stawał w szranki w ramach organizacji Sport Car Club of America. Uspokoił się dopiero dekadę później, założył rodzinę, ożenił się, urodził mu się jego pierwszy syn, porzucił warsztat i podjął pracę w wówczas niewielkiej firmie Weathertech, produkującej wykładziny i elementy ochronne do samochodów. „Ściganie się nie wchodziło już w rachubę”, powiedział w odniesieniu do co raz mniejszej ilości wolnego czasu. „Z jeżdżeniem na rowerze nie było za to żadnego problemu”.

Kolarstwo górskie, gravelowe i przełajowe ma sporo wspólnego z rajdami i Allan w końcu na nie trafił. Wstawał wcześnie, zaliczał wyścig do południa, a resztę dnia spędzał z rodziną.

Cannondale Slate - Safari

„Lubię rywalizację, mam to w swojej naturze”, stwierdził. Swój głód współzawodnictwa zaspokajał startując w zawodach kolarskich, porzucając motosport całkowicie.

„Wówczas odszedłem od tego, ale teraz, powiedzmy od ostatnich pięciu czy sześciu lat, samochody znowu są w moim sercu”. Przez niemal dwie dekady spokoju, Allan Thom rozszerzył ofertę produktów Weathertech, przeniósł produkcję w całości do Stanów Zjednoczonych i doprowadził do wzrostu zatrudnienia z trzydziestu do tysiąca dwustu pracowników etatowych. Ze względu na swoją naturę, odnalazł się również w rywalizacji na rynku. Ciężką pracą i konsekwencją w działaniu doszedł do stanowiska prezesa spółki, które to stanowisko objął siedem lat temu. Wówczas poznał jednego z kierowców Weathertech, Leh Keena, pochodzącego z Georgii oddanego fana marki Porsche. W trakcie rozmów wyszło na jaw, że obydwaj wiedzą, o czym mówią, jeśli rozmowa dotyczy niemieckich samochodów, rajdów i szutrów. Keen wspomniał o swoim małym projekcie – modyfikacji klasycznego Porsche 911 do roli auta off-roadowego. Tak powstało Safari 911, o którym Allan powiedział: „To było dokładnie to, czego chciałem. Natychmiastowa miłość”.

Cannondale Slate - Safari

„Lubię taki styl jazdy samochodem, lubię drogi, po których może jeździć, lubię załadować swój rower na specjalny bagażnik w Safari i mieć powód, by jechać w takie miejsca, jak tu, w Michigan” dodał.

llan od razu zamówił kolejne 911 u Keena. „Jest idealnym właścicielem Safari. Używa go często, w sposób, jaki wymysliłem – w błocie, kurzu i ma z tego frajdę”, stwierdził Keen. Safari z numerem jeden należy do Keena, Safari z numerem dwa – do Allana.

„Jeżdżę nim wszędzie, nie odpuszczam w zimie”, mówi Allan, który na co dzień mieszka na przedmieściach Chicago. „To nie jest samochód, którym należy się przejmować. Jeżdżę nim do miasta, a jeśli ktoś go obije albo nie wymierzy przy parkowaniu, to i tak będę spał spokojnie”. Ostatnio częściej odnajduje się na szutrach, które pokochał jeszcze za dzieciaka. Jedzie ostro zmodyfikowanym 911, z podniesionym zawieszeniem, szerokimi terenowymi oponami z dala od cywilizacji, by pojeździć rowerem z równie dużymi oponami. „Ten rower i to auto są dla siebie metaforami”, stwierdza filozoficznie Allan. I w pewnym sensie tak właśnie jest – obydwa zostały zmodyfikowany w bardzo przemyślany sposób, by móc pokazać nowe możliwości tam, gdzie kończy się asfalt.

Cannondale Slate - Safari

Cannondale Slate - Safari

Nie sposób jasno wskazać, co Allan bardziej kocha – samochód czy rower. To równe i wzajemnie uzupełniające się miłości.

Cannondale Slate - Safari

Cannondale Slate - Safari

Jazda rowerem wypełnia jego potrzebę rywalizacji. Prowadzenie Porsche podlewa świeżym paliwem jego płomienne uczucie do maszyn z silnikiem chłodzonym powietrzem, umieszczonym z tyłu. Jedno i drugie nieustannie zapewnia przygody. „Safari 911 jest idealnie dostrojonym pojazdem dopuszczonym do normalnego ruchu drogowego, a jednak jeśli masz na to ochotę, możesz poczuć się w nim niemal jak kierowca rajdowy”, mówi Allan. Podkreślił unikalne cechy napędu Porsche, jeszcze mocniej zaakcentowane w Safari - „Jak się prowadzi? To, co mówi się o Porsche, że jest podsterowne na wejściu w zakręt i nadsterowne na jego wyjściu, tutaj jest wyolbrzymione do tego stopnia, że nie sposób tego nie kochać”.

Cannondale Slate - Safari

Tak samo kocha swojego Slate'a, którym zwiedza nierówności terenów rekreacyjnych wokół Yankee Springs. Mija ptaki, pożółkłe liście, spływającą do jezior wodę, odkrywa na nowo i wciąż zostawia w tyle otaczającą go przyrodę, z wiatrem w głowie. Koniec szlaku nie oznacza końca jazdy – za niewielką, kamienną barierą droga prowadzi dalej, węższa, bardziej wymagająca, niczym „oes” na rajdzie.

Cannondale Slate - Safari

Powiązane produkty

Cannondale Slate Force 1

Cannondale Slate - Safari 

Cannondale - Logo
[X]

Zapisz się do newslettera!

Będziemy wysyłać Ci informacje o nowościach i promocjach dotyczących rowerów Cannondale.